Monika Bujak
„Być Polakiem” – konkurs organizowany przez fundację „Świat na Tak”
W tym roku odbyła się już XIV edycja konkursu „Być Polakiem”. W uroczystej gali zorganizowanej dnia 2 sierpnia 2023 roku w Sali Balowej Zamku Królewskiego w Warszawie miałam zaszczyt uczestniczyć po raz pierwszy. W gali uczestniczyła również moja trzynastoletnia córka Hania, która podobnie jak ja, została tegoroczną laureatką.
Konkurs „Być Polakiem” to niezwykłe przedsięwzięcie fundacji „Świat na Tak”, której od lat patronuje posłanka Joanna Fabisiak” i jest finansowany w ramach projektu ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Celem konkursu jest zachęcenie dzieci polskich, polskiej młodzieży oraz nauczycieli uczących w szkołach polskich i szkołach polonijnych poza granicami kraju do wszelkiego rodzaju aktywności związanej z propagowaniem polskości i krzewienia polskiej kultury. Uczniowie startują w różnych kategoriach wiekowych i wykonują przeznaczone dla nich zadania, które są wcześniej przygotowywane dla poszczególnych edycji. W kategorii nauczycielskiej zadanie polega na opracowaniu nowatorskiego scenariusza lekcji. W tegorocznej edycji konkursu była to lekcja gramatyki języka polskiego, która miała odbiegać od standardów wykładu akademickiego, a zamiast tego powinna bazować na zabawie i aktywności uczniowskiej.
Scenariusz lekcji w ramach konkursu, a właściwie jego zarys, powstał pierwotnie jedynie z przysłowiowej potrzeby chwili. W Polskiej Szkole w Remseck dzieci przygotowywały się do karnawału, a ja pomyślałam, że przy okazji zabawy w takt skocznej muzyki, można byłoby przygotować lekcję gramatyki. I tak powstał scenariusz lekcji pt. „Językowe rewolucje w karnawałowej kuchni”. Zajęcia zostały przygotowane jako lekcja pokazowa zarówno dla klas młodszych jak i starszych. Następnym krokiem było już tylko przesłanie scenariusza na podany adres konkursu i oczekiwanie na werdykt. Jednak, jak się później okazało, upływający czas i dodatkowe zajęcia sprawiły, że o konkursie zapomniałam nie tylko ja, ale również i moja córka.
Pod koniec maja pojawiła się niezwykła informacja, iż obie zostałyśmy laureatkami konkursu, w tym mój scenariusz lekcji podobał się na tyle członkom jury, iż zupełnie niespodziewanie uplasowałam się na I miejscu. W ramach nagrody zostałam zaproszona na trzydniowy pobyt w Warszawie wraz z galą w Zamku Królewskim. Dodatkowo otrzymałam liczne nagrody rzeczowe oraz nagrodę pieniężną. Moja córka natomiast uczestniczyła w tygodniowej wycieczce edukacyjnej śladami Mikołaja Kopernika, która wiodła z Warszawy poprzez Toruń, Malbork, Mazury aż do Pułtuska. Niezwykłym przeżyciem dla naszej rodziny było spotkanie przed Zamkiem Królewskim, a następnie uroczysta gala w zamku.
Konkurs „Być Polakiem” to niewątpliwie wielkie przedsięwzięcie, które ma na celu krzewienie polskiej kultury, historii, języka i tradycji poza granicami kraju. To także nawiązywanie nowych przyjaźni wśród dzieci polskich, które mieszkają w różnych zakątkach świata i które najlepiej rozumieją, co znaczy bycie Polakiem poza granicami Polski. To z myślą o nich powstają najciekawsze konspekty lekcji, wspaniałe projekty edukacyjne, ponieważ to Oni, młodzi Polacy, którzy poświęcają swój wolny czas, aby nie tylko uczyć się języka swoich rodziców, ale przede wszystkim mieć Polskę w swoich sercach, są przyszłością naszego Narodu.
Dziękuję organizatorom konkursu „Być Polakiem” za wspaniałe przeżycia i tak piękne doświadczenie dumy narodowej, która towarzyszyła mi na gali w Zamku Królewskim. Zachęcam gorąco wszystkich nauczycieli oraz uczniów do spróbowania swoich sił w konkursie, bo jest naprawdę warto. Tegoroczna edycja konkursu pokazała, że w naszym monachijskim okręgu konsularnym mamy wiele talentów, ponieważ prócz mnie, laureatką została także p. Agnieszka Bizoń z Polskiej Szkoły w Monachium.
Hanna Bujak
Wspomnienia laureatki
„Być Polakiem” jest konkursem adresowanym do polskich dzieci i polskiej młodzieży z całego świata. Pomysł konkursu zrodził się w ramach działań fundacji „Świat na Tak” i jest finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W tym roku odbyła się już XIV edycja tegoż konkursu. Rywalizacja odbywa się w różnych grupach wiekowych. Ja startowałam w kategorii dzieci od 10 do 13 lat, a moja mama w kategorii dla nauczycieli. Moim zadaniem było napisanie pracy pt. „Jaką przygodę przeżyłam w Polsce lub chciałabym przeżyć w Polsce”. Moja mama musiała napisać scenariusz lekcji gramatyki. Nasze prace wysłałyśmy w marcu, a pod koniec maja okazało się, że zostałyśmy laureatkami.
Jako główną nagrodę dla uczestników w grupie uczniów zorganizowano wycieczkę śladami Kopernika, przelot do Polski oraz zaproszenie na galę w Zamku Królewskim. Początkowo miałam nieco mieszane uczucia, czy dam sobie radę w zupełnie dla mnie nowym towarzystwie i nowym miejscu, jednak mimo wszystko postanowiłam wziąć udział w wycieczce. Do Warszawy musiałam polecieć w towarzystwie mojego starszego brata już dzień przed zakończeniem roku szkolnego, czyli już 25 lipca. Wybraliśmy lot Lufthansą z międzylądowaniem we Frankfurcie i do miejsca docelowego w Warszawie dotarliśmy dopiero o północy. Na szczęście był przy mnie Michał, bo ośrodek znajdował się prawie na skraju lasu na Bielanach i o tej porze wszystko było zamknięte na cztery spusty. Jednak czujni ochroniarze wypatrzyli dwoje błąkających się po nocy osobników i tak zaczęła się moja wielka przygoda śladami Kopernika…
Następnego dnia mój brat, Michał obudził mnie bardzo wcześnie, ponieważ przygotował dla mnie ekspresową wycieczkę po Warszawie. Miejscem, które wywarło na mnie ogromne wrażenie było Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie poznałam tragiczne historie młodych Polaków, wśród nich także moich rówieśników. W godzinach popołudniowych musieliśmy powrócić na Bielany, a Michał pojechał na Dworzec Centralny i udał się pociągiem do Wrocławia, do naszych dziadków. I tak zostałam całkiem sama, bo w moim pokoju były tylko dwa wolne łóżka. Początkowo ogarnął mnie lęk i strach, czy znajdę towarzystwo, w którym będę się dobrze czuła. Wspólne spotkanie rozpoczęło się o godzinie 17. Zostaliśmy przywitani przez głównych organizatorów konkursu, Panią poseł Joannę Fabisiak i jej męża Pana Marka Machałę. Pierwszego wieczoru został przedstawiony nam plan wycieczki i szczegóły organizacyjne. Wówczas poznałam już dwie koleżanki, Angelikę z Nowego Jorku i Sophie z Toronto. Jak się później okazało razem zamieszkałyśmy w pokoju w czasie naszej podróży po Polsce śladami Kopernika. Trasa naszej wycieczki rozpoczynała się w warszawskim Planetarium, a następnie po obiedzie udaliśmy się do Torunia. W mieście Kopernika i pierników punktem obowiązkowym wycieczki było „Muzeum Piernika” oraz warsztaty wypieku pierników. W Toruniu nauczyłam się także zamiast „tak”, mówić” jo”, a wieczorem wyjeżdżaliśmy już do Malborka. Zamek Krzyżacki w Malborku wywarł na mnie duże wrażenie, a jego architektura okazała się niesamowita. Jako następny punkt wycieczki wybrano Frombork. Tam mogliśmy uczestniczyć w przepięknym koncercie organowym, a potem zwiedzaliśmy zamek. Najwspanialsze było to, że z okien naszego hotelu rozpościerał się widok na Bałtyk. Na trasie naszej podróży był także Gietrzwałd, gdzie uczestniczyliśmy w Mszy Świętej, a później udaliśmy się do Olsztyna. Mazury, a przede wszystkim tamtejsza przyroda i wspaniałe krajobrazy urzekły mnie niesamowicie, zwłaszcza że po raz pierwszy zawitałam w ten rejon Polski. Z uwagi na moje zainteresowania sportem, najbardziej podobało mi się na spływie kajakowym. Spływ po rzece Krutyni
liczył siedem kilometrów i wymagał od nas niezwykłej koncentracji i wysiłku. Mimo zmęczenia i przemoczenia była to wspaniała przygoda. Z Mazur udaliśmy się do Pułtuska, gdzie zostaliśmy przywitani salutem armatnim i zwiedziliśmy największy rynek świata. Wieczorem wracaliśmy już do Warszawy, gdzie znów zostaliśmy zakwaterowani w Dobrym Miejscu na Bielanach. Tam czekaliśmy już tylko na galę i zwiedzanie Sejmu. Wraz z moimi nowymi koleżankami, Angeliką, Sophie i Dominiką planowałyśmy nasze fryzury oraz stroje wyjściowe na galę. Moim koleżankom zaproponowałam zrobienie włosów, gdyż jedna z dziewczyn z Nowego Jorku wzięła z domu prostownicę. W dniu wyjścia na galę wszyscy byli eleganccy, chłopcy w garniturach, dziewczęta w pięknych sukniach z włosami pokręconymi w hollywoodzkie loki lub misternie wyprostowanymi. Wczesnym rankiem, tuż po śniadaniu udaliśmy się jeszcze na zwiedzanie Sejmu. Mogłam tam poczuć się jak prawdziwa posłanka, a później o godzinie czternastej została zaplanowana gala w Zamku Królewskim.
Tuż przed wejściem do zamku spotkałam się z moimi rodzicami i bratem, a po chwili zostaliśmy wpuszczeni na dziedziniec zamkowy i stamtąd udaliśmy się do przepięknej Sali Balowej. Ceremonię wręczenia nagród poprowadzili Krzysztof Ziemiec i Agnieszka Mosór, którzy w towarzystwie orkiestry wojskowej i występu polskiego zespołu wokalnego z Kanady zapowiadali wszystkich laureatów konkursu. Uczestniczy konkursu biorący udział w wycieczce przygotowali na galę piosenkę napisaną przez jedną z opiekunek, panią Monikę do słów Wisławy Szymborskiej i melodii piosenki Sanah „Nic dwa razy”. Dodatkowo galę zaszczycili wyjątkowi przedstawiciele Polonii, w tym Pani Anna Maria Anders, córka generała Andersa i obecna ambasador RP we Włoszech z akredytacją w San Marino. Gospodarze Konkursu „Być Polakiem”, czyli Pani poseł Joanna Fabisiak wraz z jej mężem Panem Markiem Machałą zadbali o to, aby gala w Sali Balowej Zamku Królewskiego była dla jej wszystkich uczestników wydarzeniem, które na zawsze pozostanie w pamięci.
Dziękuję organizatorom za ten wspaniale spędzony czas, poznanie moich polskich rówieśników z całego świata oraz niezwykłe przeżycia, przygody, których tak naprawdę się nie spodziewałam. Nie oczekiwałam również i tego, że ten niezwykły tydzień sprawi, że duma Bycia Polakiem jeszcze głębiej zagości w moim sercu, tak jak i w naszej piosence:
„Chcę móc w sercu schować Polskę
Zabrać Ją na koniec świata
Chcę rozgłaszać to, co polskie
Wśród narodów innych świata
Dzisiaj razem tu stoimy
Zjednoczeni uśmiechnięci
Dziękujemy za przywilej
I za honor bycia częścią
Być Polakiem, Być Polakiem”

